Jak wybrać rośliny balkonowe odporne na wszystko i tanie
Zakładanie balkonu to nie musi być wyścig z czasem ani z portfelem. Klucz tkwi w wyborze gatunków, które znoszą kaprysy pogody, nie wymagają codziennej pielęgnacji i nie kosztują fortuny. Zamiast egzotycznych nowości, postaw na sprawdzone rośliny o dużej odporności, takie jak pelargonie, surfinie czy begonie. Te gatunki szybko się rozrastają, kwitną od maja do października, a ich sadzonki kupisz już za kilka złotych. Unikaj natomiast roślin o wąskich liściach i delikatnych pędach, które w wietrznych miejscach szybko tracą formę.
Drugim krokiem jest odpowiednie przygotowanie skrzynek i ziemi. Nie musisz kupować drogich podłoży z dodatkami, wystarczy uniwersalna ziemia kwiatowa wymieszana z odrobiną piasku i kompostu. Pamiętaj o drenażu – keramzyt lub żwir na dnie pojemnika zapobiegnie gniciu korzeni. Zanim zaczniesz sadzić, zastanów się, jak często możesz podlewać. Jeśli wyjeżdżasz na weekend, zainwestuj w hydrożel lub samonawadniające donice. To wydatek rzędu kilkunastu złotych, ale oszczędza rośliny i nerwy. A jeśli chcesz uniknąć kosztownych błędów, skorzystaj z praktycznych porad, które znajdziesz w artykule o tym, jak osiągnąć Świeży Wygląd Twojego Balkonu za Mniej Niż Myślisz – podpowiada on, jak zagospodarować przestrzeń bez przepłacania.
Trzecia zasada to świadome komponowanie roślin pod kątem nasłonecznienia. Na południowy balkon wybieraj rośliny kochające słońce, np. werbeny, gazanie lub osteospermum. Na północnym sprawdzą się niecierpki, fuksje i koleusy. Zwróć też uwagę na kolorystykę i wysokość – wysokie gatunki sadź z tyłu, a płożące na brzegach. Dzięki temu balkon będzie wyglądał na większy i bardziej uporządkowany. Nie sadź wszystkiego naraz – lepiej kupić mniej roślin, ale zdrowe, i dać im czas na ukorzenienie.
Na koniec pamiętaj o regularnym usuwaniu przekwitłych kwiatów i zasilaniu nawozem co dwa tygodnie. To prosty trik, który przedłuża kwitnienie nawet o miesiąc. Jeśli do tego wybierzesz odmiany wieloletnie, część z nich przezimujesz w domu, co w kolejnym sezonie odciąży budżet. Balkon pełen kwiatów nie musi kosztować majątku – wystarczy przemyślany plan i odrobina systematyczności. W ten sposób cieszysz się zielenią od wiosny do jesieni, bez ciągłego wydawania pieniędzy na nowe sadzonki.
Komentarze
Prześlij komentarz